Znudziła ci się klasyczna czarna kreska? Wymień ją na brokatową!

Nic nie wygląda na oczach tak efektownie jak brokat. Jednak dobrze wiemy, że jest dla niektórych onieśmielający. Aga Hildebrand pokazuje, jak prosto wykorzystać go w makijażu.

Jaki jest najprostszy sposób na włączenie brokatu do makijażu? Zdecydowanie w formie kreski. To bardzo efektowny, ale mimo to bardziej dyskretny sposób na jego noszenie niż nakładanie go na całe powieki czy usta. Do wykonania błyszczących kresek, będziesz potrzebować eyelinera, którym wyrysujesz kształt linii i stworzysz nim bazę koloru. Niezbędny będzie także klej do rzęs i, oczywiście, brokat. Przydadzą się także sztuczne rzęsy, które podkreślą oko, nawet jeśli zdecydujesz się na jasny kolor eyelinera.

Pierwszy krok to narysowanie dość grubych kresek. Kształt zależy od ciebie. Możesz narysować je tylko wzdłuż rzęs, możesz też je wyciągnąć do skroni. Obie wersje będą efektowne. Najlepiej sprawdzi się w tym celu eyeliner w żelu, który jest trwały i z reguły ma bardzo intensywny kolor.

Następnie czas na przygotowanie się do przyklejania brokatu. Możesz użyć do tego zwykłego kleju do sztucznych rzęs lub specjalnego preparatu do brokatu, który coraz więcej marek ma w swojej ofercie. Poczekaj aż produkt delikatnie podeschnie i wklep brokat w kreski. Nie bój się, jeśli część osypie ci się na policzki. Wystarczy kawałek taśmy klejącej, którą po kilkukrotnym przyklejeniu do dłoni, by pozbyć się nadmiaru kleju, zbierzesz drobinki z policzków.

Na koniec dobrze wytuszuj rzęsy i doklej ewentualnie sztuczne. Gotowe!

Więcej prac Agi znajdziesz na jej Instagramie i Facebooku.