Trening to nie koniec twojego dnia? Zobacz, jak szybko pozbierać się po ćwiczeniach i wyglądać świeżo

Kończysz porządny trening i szybko wchodzisz do szatni żeby biegiem przygotować się do czekającego cię zaraz spotkania. Myjesz się, przebierasz i patrzysz w lustro, w którym widzisz swoją czerwoną jak burak twarz. Na szczęście wystarczy tylko kilka minut i kilka kosmetyków, aby temu zaradzić.

Na pewno zauważyłyście, że rozgrzana i pocąca się po ćwiczeniach twarz niezbyt dobrze przyjmuje kosmetyki. Dlatego trzeba ją najpierw nieco do niego przygotować. Po prysznicu, który jest chyba oczywisty, warto dać się twarzy ochłodzić. Można użyć także toniku lub wody termalnej w puszce, które was odświeżą i orzeźwią. Następnym krokiem jest lekki, szybko wchłaniający się krem, który nawilży odwodnioną cerę. Pamiętajcie, aby jego formuła nie była zbyt tłusta i bogata. Po treningu skóra i tak się świeci(a często ciągle poci, taki produkt może zostawić na jej wierzchu tłustą warstwę.
Po wchłonięciu się kremu, można przejść do makijażu. Najważniejsze jest wyrównanie cery i podkreślenie oczu. Nawet jeśli jesteście bardzo czerwone, lepiej nie nakładać na taką skórę grubej warstwy podkładu, ponieważ może ona po prostu spłynąć. Dobrym rozwiązaniem jest fluid matujący, ale w bardzo małych ilościach. Warto nałożyć go na policzki, brodę oraz nos i dobrze wetrzeć w skórę. Taki rodzaj produktu sam się utrwali i ograniczy świecenie się twarzy. Później warto omieść twarz małą ilością sypkiego pudru, który przedłuży trwałość makijażu. To wszystko może sprawić, że twarz będzie wyglądać płasko. Życia doda jej odrobina rozświetlacza. Nałóż go na szczyty kości policzkowych i zamiast cienia do powiek.

Ponieważ nikt po treningu nie ma czasu, siły ani chęci na skomplikowany makijaż oczu, ograniczyłyśmy go do porządnego wytuszowania rzęs. To otworzy i powiększy oko oraz odciągnie uwagę od reszty makijażu.