Czerwone usta na trzy różne sposoby. Zobacz, jak odmienić klasyczny look

Klasyk. Może być ożywiającym akcentem, dopełnić stylizację lub... zastąpić biżuterię. Dlatego taki klasyk zasługuje na perfekcyjne wykonanie. Sprawdź nasze 3 sposoby!


Wiele z nas boi się czerwonej szminki, ponieważ nie wie, jak się nią malować i z czym ją łączyć. Najważniejszy jest oczywiście wybór odpowiedniego koloru. Czerwień może być chłodna lub ciepła i należy dobrać ją do naszej karnacji.


Jeżeli nie potrafisz dobrze wyrysować konturu ust, przyda ci się dobrze zatemperowany ołówek. Dokładnie obrysuj wargi, a jeżeli zależy ci na trwałym i intensywnym kolorze, możesz pomalować je całe. Bardzo ważnym elementem jest łuk kupidyna, który bywa czasami trudny do podkreślenia. Ułatwi ci to narysowanie małego krzyżyka. Następny krok to już sama szminka. Najprościej nałożyć ją pędzelkiem, dzięki któremu łatwiej będzie ci stworzyć czyste krawędzie.
Czerwona szminka to jeden z najbardziej klasycznych kosmetyków, nie znaczy to jednak, że musi być nudny. Znamy trzy sposoby, dzięki którym szybko ją odmienisz.

Będziesz do nich potrzebować tylko:

  • pudru matującego
  • błyszczyka (czerwonego lub bezbarwnego)
  • czerwonego brokatu

Pierwszy trik to zmatowienie zwykłej, kremowej szminki. Wystarczy, że wklepiesz w nią odrobinę sypkiego pudru transparentnego. Możesz użyć do tego palca lub miękkiego pędzelka. Po nałożeniu pudru, delikatnie zmieć jego ewentualny nadmiar. Gotowe! Teraz pomadka powinna być zupełnie matowa i o wiele trwalsza.
Trik nr 2: Jeżeli matowe usta to nie twoja bajka, zawsze możesz dodać więcej błysku. My wybrałyśmy przezroczysty błyszczyk z dużą ilością drobinek brokatu. Dzięki nim szminka będzie nie tylko bardziej błyszcząca, ale także jej kolor bardziej intensywny.
Na specjalne okazje lub momenty, w których chcesz po prostu zaszaleć, możesz pójść krok dalej i zastosować trik nr 3: wklepać w błyszczyk czerwony brokat. Dzięki temu twoje usta będą się niesamowicie błyszczeć i mogą całkowicie zastąpić biżuterię. Jeden problem, nie polecamy ich na żadną okazję, która łączy się z jedzeniem.
Która wersja klasycznej czerwonej szminki podoba ci się najbardziej? Matowa, błyszcząca czy brokatowa?